Krzemionka w suplementach diety a płodność – coś, o czym rzadko się mówi

Jeśli jesteś na drodze dbania o płodność, bardzo możliwe, że suplementy towarzyszą Ci na co dzień. Kwas foliowy, witamina D, magnez, omega-3, czasem coś „na hormony”, „na endometriozę”, „na wsparcie owulacji”.

Czytamy składy, porównujemy dawki, wybieramy „lepsze” formy. Ale jest jeden element, który zwykle nam umyka, bo wydaje się nieistotny. A jednak coraz częściej pojawia się w badaniach naukowych.

Chodzi o krzemionkę.


Czym właściwie jest krzemionka i po co dodaje się ją do suplementów?

Krzemionka (na etykietach: silica, silicon dioxide, E551) to składnik technologiczny.
Nie jest witaminą, minerałem ani substancją, która ma poprawiać nasze zdrowie.

Dodaje się ją do suplementów, żeby:

  • proszek się nie zbrylał,

  • tabletki miały ładną konsystencję,

  • kapsułki łatwiej się produkowało.

Problem polega na tym, że bardzo często występuje ona w postaci nanocząstek – mikroskopijnych cząsteczek, które w organizmie zachowują się inaczej niż „zwykłe” składniki pożywienia.

I właśnie tym zainteresowali się naukowcy.


Co pokazują najnowsze badania?

W 2024 roku opublikowano badanie, w którym sprawdzano, jak nanocząstki krzemionki wpływają na jajniki i płodność. Badanie przeprowadzono na myszach, więc od razu warto to jasno powiedzieć:
to nie jest dowód kliniczny u kobiet.

Ale mechanizmy, które zaobserwowano, są bardzo dobrze znane również z badań nad kobiecą płodnością.

Co dokładnie się działo?

U zwierząt narażonych na nanocząstki krzemionki:

  • dochodziło do uszkodzeń jajników,

  • zmniejszała się liczba pęcherzyków jajnikowych (czyli potencjalnych komórek jajowych),

  • pojawiały się zaburzenia w funkcjonowaniu hormonów.

Najważniejszym mechanizmem był stres oksydacyjny – nadmiar wolnych rodników, które uszkadzają komórki, w tym komórki jajowe.
Komórki jajnika zaczynały szybciej obumierać, zamiast się regenerować.

Efekt końcowy? Obniżona płodność.


Dlaczego to może być szczególnie ważne przy endometriozie?

Jeśli masz endometriozę, prawdopodobnie już wiesz, że:

  • w organizmie toczy się przewlekły stan zapalny,

  • stres oksydacyjny jest podwyższony,

  • jajniki i ich środowisko są bardziej wrażliwe.

I dokładnie te same procesy – zapalenie, stres oksydacyjny, zaburzenia pracy mitochondriów – były aktywowane przez nanocząstki krzemionki w badaniach.

To nie znaczy, że „krzemionka powoduje endometriozę” albo że każda kapsułka jest zagrożeniem.
Ale oznacza to, że kolejne obciążenie dla organizmu, który już walczy, może mieć znaczenie.

Zwłaszcza jeśli suplementy przyjmujemy:

  • codziennie,

  • miesiącami lub latami,

  • często kilka różnych naraz.


„Ale przecież to są śladowe ilości…”

Tak, dawki są niewielkie. Problem w tym, że:

  • krzemionka występuje w bardzo wielu suplementach jednocześnie,

  • rzadko bierzemy tylko jeden preparat,

  • nie ma badań długoterminowych u kobiet starających się o dziecko.

Układ rozrodczy jest wyjątkowo wrażliwy na zaburzenia równowagi. Czasem nie chodzi o jeden „toksyczny” czynnik, tylko o sumę drobnych obciążeń, które zbierają się latami.


Co możesz zrobić – bez paniki i bez skrajności

To nie jest tekst po to, żeby kogokolwiek straszyć.
To raczej zaproszenie do większej uważności.

Kilka prostych kroków:

  • czytaj nie tylko „substancję czynną”, ale cały skład,

  • zwracaj uwagę na nazwy: silica, silicon dioxide, E551,

  • jeśli masz wybór, sięgaj po suplementy z krótkim, prostym składem,

  • rozważ formy proszkowe lub kapsułki bez zbędnych dodatków.

Im mniej technologii w suplemencie, tym mniejsze ryzyko, że dokładamy organizmowi coś, czego wcale nie potrzebuje.


Na koniec

Dbając o płodność, często robimy wszystko „jak trzeba”: badania, dieta, suplementy, konsultacje.
Czasem jednak warto przyjrzeć się detalom, które zwykle są pomijane, bo uznaje się je za nieistotne.

Krzemionka nie jest składnikiem odżywczym.
Jest tylko dodatkiem technologicznym.

A jeśli można ją ograniczyć – szczególnie w czasie starań o dziecko – być może warto to rozważyć.

Referencje:

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0147651324011254